Po wielu latach niebytu na rynku samochodów sportowych Volkswagen odpala w stronę konkurencji rakietę o mocnym rażeniu pod postacią Scirocco.
Ostatni VW o sportowym charakterze to Corrado, które po raz ostatni zjechało z taśmy produkcyjnej w 1994 roku i choć było samochodem ładnym i udanym, to daleko mu było to sukcesu rynkowego Scirocco.
Pewnie dlatego VW zdecydował się na powrót do dawnej nazwy prezentując to piękne auto o spłaszczonej, agresywnej i dynamicznej sylwetce. Niektórzy powiedzą, że to kolejnym strzał do własnej bramki w wykonaniu niemieckiego koncernu, bo kto teraz wsiądzie do Audi S3 - zobaczymy.
Samochód podobny jest do prezentowanej wcześniej wersji koncepcyjnej, a sylwetka nie straciła na atrakcyjności. Podwozie pochodzi z VW Golfa. Najmocniejszy dostępny teraz silnik to 2-litrowe TFSI o mocy 200 KM z Golfa GTI, który może pracować również ze skrzynią DSG.